Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) planuje doprecyzowanie przepisów dotyczących korzystania ze smartfonów w szkołach. Obecnie decyzje w tej sprawie pozostają w gestii dyrekcji placówek oświatowych, jednak rosnące obawy o wpływ urządzeń mobilnych na zdrowie psychiczne uczniów skłaniają do rozważenia bardziej jednolitych regulacji.

Argumenty za zakazem; Zwolennicy wprowadzenia zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach podkreślają, że urządzenia te mogą negatywnie wpływać na koncentrację uczniów, sprzyjać zjawiskom takim jak cyberprzemoc oraz prowadzić do uzależnień od technologii. Badania wskazują, że nadmierne korzystanie z telefonów może obniżać wyniki w nauce i pogarszać relacje społeczne wśród młodzieży.

W polskiej polityce kwestia zakazu smartfonów w szkołach budzi podziały:

Szymon Hołownia, marszałek Sejmu i lider Trzeciej Drogi, zapowiedział prace nad ustawą wprowadzającą ogólnopolski zakaz używania smartfonów w szkołach podstawowych. Podkreślił, że inicjatywa ta nie jest sprawą partyjną, lecz kwestią bezpieczeństwa dzieci. 

Barbara Nowacka, minister edukacji, zauważyła, że zakaz używania smartfonów funkcjonuje już w około 60% szkół i sprawdza się tam, gdzie został zaakceptowany przez rodziców. Podkreśliła jednak, że problem nadmiernego korzystania z telefonów przez dzieci wykracza poza mury szkoły i wymaga szerszego podejścia. 

Opinie społeczne
Sondaże pokazują, że większość Polaków popiera wprowadzenie zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach. Badanie CBOS z marca 2025 roku wykazało, że 73% respondentów opowiada się za takim zakazem, przy czym największe poparcie wyrażają osoby powyżej 30. roku życia. 

Wnioski
Debata na temat zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach trwa i obejmuje zarówno aspekty edukacyjne, jak i zdrowotne. Wprowadzenie jednolitych przepisów może pomóc w ograniczeniu negatywnych skutków nadmiernego korzystania z technologii przez uczniów, jednak wymaga to szerokiego konsensusu społecznego i politycznego.