Pisaliśmy na łamach naszego portalu Grudziadz.edu.pl o obozie w Tleniu przygotowanym dla grudziądzkich klas mundurowych. Dziś, 12 czerwca 2025 r., po ostatnich atrakcjach uczniowie wrócili do Grudziądza. Ale zobaczmy, co działo się w kolejnych dwóch dniach obozu – bo było istotnie wesoło i survivalowo!
Drugi dzień przyniósł kolejne wyzwania i emocje. Kadeci, podzieleni na cztery zespoły, wyruszyli w teren z mapami i azymutami, by odnaleźć wyznaczone punkty. Tam budowali własne obozowiska oraz ogniska typu Dakota – skuteczne, wojskowe paleniska, idealne do działań terenowych. Po powrocie z lasu czekała na nich wodna przygoda: spływ kajakowy po Wdzie. Nie zabrakło też jednego z najbardziej emocjonujących momentów obozu – chrztu kadeta dla uczniów pierwszego rocznika. To właśnie ten rytuał symbolicznie wprowadził ich do społeczności mundurowej. Dzień zakończył się wspólnym ogniskiem, podczas którego panowała atmosfera braterstwa i dumy z dobrze wykonanego zadania.
Trzeci – ostatni dzień – rozpoczął się wcześnie rano od pobudki i porannej musztry. Mimo zmęczenia, uczestnicy stanęli na wysokości zadania, pokazując swoją determinację i zdyscyplinowanie. Po wspólnym śniadaniu w polowej stołówce nadszedł czas na składanie namiotów, sprzątanie terenu i przygotowanie do powrotu. Wszyscy pracowali z zaangażowaniem, a w powietrzu unosiła się mieszanka satysfakcji, zmęczenia i nostalgii.
Na zakończenie obozu odbył się uroczysty apel podsumowujący, podczas którego wręczono wyróżnienia i podziękowania dla najbardziej zaangażowanych uczestników. Nie zabrakło również wzruszeń i uśmiechów – bo obóz w Tleniu to nie tylko szkolenie, ale też przyjaźnie, wspólne przeżycia i chwile, które zostaną w pamięci na długo.
Z Tlenia wszyscy wrócili zmęczeni, ale silniejsi – z nowymi umiejętnościami, lepszą kondycją i przede wszystkim – z poczuciem dobrze przeżytej przygody.


